Menu

Blog Małgorzaty Burzyńskiej-Keller

Należy wystrzegać się małostkowości, pedanterii i tępej dosłowności... Bruno Schulz

ostatnie dni sierpnia

mb_k

to dni rozliczeń.

Muszę się rozliczyć z ludźmi, emocjami, wydarzeniami, słowami, zapłacić i wystawić rachunki.

Ismach Isruel było dobrze, jest dobrze, będzie dobrze !

 

Mali ludzie, wielcy ludzie, wielcy honorem sercem, i mali duchem, żadni, jeśli chodzi o honor.

 

Hasta manana

Berdyczów Ukraina

mb_k

DOR_8837

Zagubiłam sie na berdyczowskim cmentarzu, to wszystko robi ogromne wrażenie.

Wyjaśniam, co znaczy "pisać na Berdyczów", sformułowanie raczej "spławiające" kogoś, kto chce sie z nami skontaktować.

 W drugiej połowie XVIII wieku, Radziwiłłowie wystarali się u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego o przywilej dla Berdyczowa zezwalający na organizowanie w nim niezwykłej liczby dziesięciu jarmarków rocznie. Między innymi dlatego Berdyczów stał się prawdziwym centrum handlu dalekosiężnego – jednym z najważniejszych między Ukrainą a Koroną. Zjeżdżali się do Berdyczowa regularnie kupcy z najróżniejszych stron Europy. Z tego czasu pochodzi właśnie kupieckie zawołanie ... pisz do mnie na Berdyczów – jako że był to w życiu wędrownych kupców jedyny adres, gdzie było pewne, że w przeciągu 2-3 miesięcy na pewno się zjawią. Stąd poste restante Berdyczowa pełniła ważną rolę w przebiegu informacji handlowej. Dziś znaczenie tego zawołania zmieniło swój sens, często bywa używane w sytuacjach, w których jedna osoba chce „spławić” drugą.

 

Lewi Icchak z Berdyczowa

mb_k

Tutaj także dotarliśmy. A gdzie nas jeszcze powiedzie skrajem dróg, gzygzatowaty życia sznur... Na Ukrainę i do Rumunii. Śladami Vishanic'ka. Doprowadzę do tego. Rebe Levi Icchak po prostu "kłócił się" z Haszem. To niezwykły cadyk. Składam kwitele, oczywiście.

DOR_8809

Jeszcze Miedzyboż Ukraine

mb_k

DOR_8911

W ohelu Baal Szem Tova, Miedzyboż

Kim był z wikipedii:

 

Israel ben-Eliezer (hebr. ישראל בן-אליעזר; ur. ok. 1690? (prawdopodobnie w OKopach - przyp. moje MBK) w północnej Mołdawii, zm. 21 maja 1760 w Międzybożu)[1], znany bardziej pod przydomkiem HaBaal Szem Tow (hebr. הבעל שם טוב; różne są tłumaczenia tego przydomku: Mistrz Świętego Imienia, Pan Dobrego Imienia, albo Mąż Dobrej Sławy, zwany także skróconym przydomkiem: BeSzT, hebr. בעש"ט) – rabin, cadyk, jeden z twórców chasydyzmu na terenach dawnej Rzeczypospolitej w XVIII wieku. Mistrz Dow-Bera z Międzyrzeca nauczyciela Elimelecha z Leżajska.

Wyrażał się prostym językiem, zrozumiałym dla każdego Żyda. Już za życia stał się bardzo popularny wśród najbiedniejszej ludności żydowskiej. Działał głównie na terenie Podola, gdzie z czasem osiedlił się w miasteczku Międzybóż. BeSzT był zauroczony żydowskim mistycyzmem (kabałą). Nie odcinał się też od żydowskiej tradycji talmudycznej.

Jego nauka była próbą syntezy tradycji z nowym mistycyzmem i jednocześnie atakiem w ortodoksję żydowską. Baal Szem Tow był jak gdyby odpowiednikiem Marcina Lutra w chrześcijaństwie, gdyż uważał pośrednictwo rabinów w kontaktach z Bogiem i zagłębianie się w tajniki i zawiłości Talmudu za zbędne. Za to spotkał się z krytyką ortodoksów żydowskich.

Głosił zwalczanie zła nie złem, ale dobrem, które należy dostrzec jako aspekt boskości i sprowadzenia go następnie ku dobru. Każdy mógł liczyć na oczyszczenie i nagrodę, gdyż człowiek (a w zasadzie jego dusza) jest złączony z Bogiem miłością (hebr. dewekut – „przylgnięcie”, „zespolenie się”). Złączenie się z Bogiem było osią intelektualną chasydyzmu. BeSzT nauczał, że Boga należy chwalić nie poprzez umartwianie się i ascezę, ale raczej poprzez mądre i radosne korzystanie z życia i darów, jakie z sobą niesie. Pobożność w tym ujęciu była afirmacją życia.

Stąd też wynikała niespotykana wcześniej na taką skalę forma czczenia Boga poprzez taniec i śpiew, a także, charakterystyczna dla chasydów, forma modlitwy ekstatycznej prowadzącej do stanu radosnego uniesienia i zachwytu (hebr. hitlahawut – „entuzjazm”). Taka modlitwa powinna człowiekowi przynieść radość i pogodę ducha, co oznacza zespalanie się z Bogiem.

Nie wyklucza to kontemplacji i nieustannej służby Bogu, która wypełnia całe życie chasyda. W nauce BeSzTa dostrzec można też echa panteizmu chasydów nadreńskich, ponieważ podobnie jak oni starał się dostrzec wszechobecność Boga w każdym aspekcie życia, nie tylko ludzkiego.

Jego wnukiem był Mojżesz Chaim Efraim z Sudyłkowa, a prawnukiem Nachman z Bracławia.

© Blog Małgorzaty Burzyńskiej-Keller
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci