Menu

Blog Małgorzaty Burzyńskiej-Keller

Należy wystrzegać się małostkowości, pedanterii i tępej dosłowności... Bruno Schulz

Dzień Dziecka

mb_k

 

Jeden z najbardziej fantastycznych dni dziecka, jakie miałam. Jeszcze się nie skończył. Łał !

Wszystkiego najlepszego wszyskim dzieciom, a nimi jesteśmy wszyscy ;-)

 

 

Mazda

mb_k

 

 

Wspaniały samochód. Zwłaszcza automatic.

 

Jedzie się bajecznie. O wszystko zatroszczy się samochodzik, nawet, jeśli zapomnimy zahamować zamyśliwszy się nad losami świata i nie wyhamujemy przed jadącym na czele peletonu samochodem, włącza się automatyczny hamulec. Czujnie, delikatnie i z klasą. Komputer jest wspaniały, informuje o rosie, która nad ranem zbiera się, kiedy jedziemy między polami.

Swiatła reagują na zmrok, karoseria na wilgoć, folie ochronne, punkt zerowy w lusterkach, czujniki parkowania, kamery, klimatyzacja niesłychana, odrębna dla każdego, podgrzewane, podsuszane, regulacja kierownicy w poziomie, pionie, wysunięcia, nie ma czegoś - czego nie ma, to auto myśli o człowieku!

 

Już o nic nie potrzeba o nic się troszczyć, tylko wsiąść. Toteż wsiadam!

 

https://boltowicz.mazda-dealer.pl/modele/nowa-mazda-mx-5

https://boltowicz.mazda-dealer.pl/jazda-probna?car_model=2015-mazda6

czas szczególny

mb_k

 

Wspaniały dzień, w slońcu, wśród przyjaciół, ciepły - pod każdym względem, rodzinny.

Pan Daniel Rotfeld - niesłychany. 

Opowieści, wspomnienia, zapach bzu do tego, jakby ten zapach chciał czegoś odjąć, a nie dodać, zapach "czegoś-białego" - takie drobniutkie kwiatki w "stadzie" - niesłychanie pachną;

Zlożyłam projekt - scenariusz fabułki do Insytutu. Zobaczymy.  Nawet nie chcę o milimetr więcej pisać, żeby nie zapeszyć. Panie tam - genialne zupełnie, jak od przeszło 10 lat :-)

Piękna przyjażń mnie spotkała, najpiękniejszej osoby pod każdym względem, mądrej, wyrozumiałej, życzliwej, mnóstwo przymiotników NAJ.

To jest taki czas, że cokolwiek później stanie się, On - zostanie - w pamięci, jak co najmniej dukatowe złoto -  odciśnięty w przestrzeni, zwłaszcza, ze ludzie, którzy go - tworzą - są obok. Czas jak "carski rubel". Izaak Babel pisał, że "dzień jak carski rubel" - jak zmieniam. Siedzę na balkonie, słońće, bez, lawenda, reszta magnolii, kasztan kwitnie i moje ulubione ptaszę, kra kra kra - ponurym głosem usadza ptasie towarzystwo.

I to jest - po prostu piękne. Na sentymentalnie wpis ale pora taka, ży wybaczyć można, jak mówią Rosjanie.

Wszystko jest tajemniczą poezją. :-)

Napisałabym więcej ale nie mogę. Ściśle tajne. MOże dobrze. 

Dzisiaj Noc Muzeów. W Warszawie zapowiada się obłędnie! Oczywiście idziemy! 

http://warszawa.eska.pl/newsy/noc-muzeow-2017-w-warszawie-program-lista-muzeow-placowek-i-instytucji/428497

 

Blog

mb_k

 

Szczególny dzień. 17 rocznica odejścia mojej Mamy. To po prostu nie da się opisać, ani opowiedzieć. Nic z tego, nic. Milczenie. 

A teraz już muszę wejśc w inną, niż ta, przestrzeń.

Wspaniała para: Dorota Segda i Stanisław Radwan. Zjawiskowa kobieta, wspaniała aktorka. 

 

 

W latach 90-tych jeździłam do Niej, do Krakowa. Przyjęła rolę Dziewczyny w moim filmie dyplomowym "Gąszcz".

Niecałe dwa lata temu umówiłam się z Nią, z genialnym kompozytorem, Stanisławem Rawanem, oczywiście w Krakowie. Mieliśmy razem pracować, rozpoczynałam rozmowy. Mieszkałam wtedy w małym, kresowym miasteczku i miałam ogrom kłopotów. W końcu nie wybrałam się w podróż, wysłałam kwiaty. Dostałam cudowne słowa Doroty i pana Stanisława - do mnie.

Teraz, kiedy moje sprawy, tak zagmatwane przez wiele lat - prostują się nareszcie, czasami wracam do tematu tzw straconego czasu, czasami natrętna myśl wraca i psuje mi moje tu i teraz ale już coraz rzadziej. Na szczęście! Powinnam być dokładnie tu i teraz - ja wiem może już wtedy, kiedy zaczęłam jeździc do Doroty, bywać w Starym Teatrze,  albo wcześniej, kiedy na pierwszym roku studiów reżyserii realizowałam film o Jerzym Treli. A na pewno 15 lat temu. 10 - góra.

Nadrabiam haustami tamten czas, nie nadrobię przecież ale niezwykle mi się zdarzyło. Tu i tam "gaszę pożary", jeszcze będę odcinała kupony tak zwane od błędu, od błędów!

Nie marnujcie czasu na toksyczne kontakty, z których nic nie wynika, po pierwszym alarmie, który pojawi się w myślach - uwierzcie mu i czym prędzej kończcie wszystko, co ten alarm spowodowało!

Nie tłumaczcie w nieskonczoność toksycznych zachowań ani swoich partnerów, ani znajomych - nikomo. Nie tłumaczcie ich zachowań ani błędów, uwierzcie temu alarmowi, który jest intuicją, dobrą!

Nie odświeżajcie też tzw "starych znajomości" bo może obie strony chcą dobrze ale nic dobrego z tego nie wyniknie. Nie dajcie sie "odszukiwać" i oszukiwać. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki. Pozostaje nismak i ... bardzo wiele kłopotów.

Najwazniejsza jest - banał - motywacja. I mnie się taka zdarzyła. Czasami myślę, że Pan Bóg mnie kocha ale często nie lubi. Zdarza mu się lubić i to się właśnie - Jemu i mnie - zdarzyło.

© Blog Małgorzaty Burzyńskiej-Keller
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci