RSS
środa, 26 października 2016

 

ktoś włamał się do mojej poczty o adresie program.tvp@wp.pl; na razie poczta nie działa, jestem z działem technicznym wirtualnej poczty w kontakcie i w trakcie ustalania z jakiego adresu IP kogoś niezdrowa ciekawość poniosa.

 

W sprawach pilnych proszę o kontakt: burzynska.keller@gmail.com

 

Pozdrawiam serdecznie.

15:19, mb_k
Link
środa, 19 października 2016

Warszawa 18 października 2016. Pożegnanie Andrzeja Wajdy, Krystyna Janda

Mowa pożegnalna dla Andrzeja Wajdy

Andrzeju, żegnamy się z Tobą od kilku dni z bólem, miłością, świadomością że straciliśmy z Twoim odejściem, niepoliczone skarby. Że jest to dla nas wszystkich, dla Polski, dla polskiej kultury strata nie do ogarnięcia umysłem. Straciliśmy nie tylko wielkiego człowieka, wspaniałego przyjaciela, straciliśmy Uniwersum, Szymona Słupnika środowisk twórczych, kręgosłup moralny i etyczny. To Ty byłeś miarą i sensem, to ty wyznaczałeś poziom i zamiar, blask i …ciemność - wartą potępienia. To Twoimi oczyma widzieliśmy prawdę i fałsz, piękno i brzydotę. Twoją wrażliwością mierzyliśmy nas samych, Polskę i Świat.
Twoja śmierć wyzwoliła lawinę wzruszeń, emocji i słów, zasypała nas świetnością i małością Tobie współczesnych, niech będzie tym małym wybaczone, nie wiedzą o kim mówili i jakie dzieła sztuki nam zostawiłeś, nie potrafią tego ocenić. Są zbyt mali.
A Ty? Nie odszedłeś i nie odejdziesz nigdy, bo dzieło Twojego życia to cud jaki się zdarza narodom dzięki ich największym synom i córkom. Polska, w stronie pięknej, mądrej, czułej, rozsądnej, bogatej i światłej. To Polska sprawiedliwa i bolesna, szczęśliwa i cierpiąca. Piękna najpiękniej - ludźmi, i cierpiąca najboleśniej - sercem. Zostawiłeś w nas miłość do tego kraju, do jego historii, literatury, dziedzictwa i ta miłość trafi razem z Twoimi dziełami do serc pokoleń które nadejdą. Zostaniesz z tym narodem, z tym krajem na zawsze, a naszą powinnością jest wdzięczność i świadomość co nam ofiarowałeś. Podarowałeś tak wiele także całemu Światu, spuściźnie światowej kultury. Dałeś im swoje pojęcie człowieczeństwa, bohaterstwa, honoru, piękna ale także patriotyzmu. Dałeś światu Polskę i za to jesteśmy ci najwdzięczniejsi. Także piękno tej ziemi poznane z cudownych kadrów Twoich filmów.
Zasłużyłeś na wszystkie hołdy świata, podziw i cieszyłeś się uznaniem świata przez całe swoje twórcze życie, ale też zmagałeś się całe życie z szarpiącymi Cię fałszywymi sędziami, cenzorami, recenzentami, pseudo Polakami, pseudo mędrcami i wszelkiego autoramentu małymi ludźmi. I nigdy nie byleś tchórzliwy i nie kluczyłeś w żadnej sprawie. Wiemy, my przyjaciele, będący obok, jak Cię to bolało i ile niepotrzebnej energii pochłonęło. A także, jak silnym otwartym i mądrym byłeś, żeby temu stawiać czoło. Zapomnij. Już nikt Cię nie dotknie, zawsze byłeś nieosiągalny dla maluczkich a dzieło, które zostawiasz nie potrzebuje obrońców.
Żegnamy Cię najczulej, najserdeczniej jak można , my przyjaciele, ale żegna Cię także świat, Tobie współcześni. A ja uważam że Twój pogrzeb, hołd i nasze podziękowanie oddane Tobie, powinno przybrać kształt żałoby i manifestacji narodowej. 
Cześć Twojej pamięci. Odpoczywaj w spokoju. Mu zostajemy tu jeszcze na chwilę, pamiętając Twoje nauki, sposób myślenia i piękno, którego nas uczyłeś. Postaramy się Ciebie nie zawieść. Kochamy Cię.

16:27, mb_k
Link
poniedziałek, 10 października 2016

 

Pozostało wiele fotografii... żeby nie zginęło. Zaprosiłam Andrzeja Wajdę do Łodzi, na uroczystość odsłonięcia Gwiazdy Jerzego Bossaka w łódzkiej Alei Gwiazd. Przyjął zaproszenie. To było niesamowite wydarzenie w Łodzi. W kinie Polonia trwał przegląd filmów zrealizowanych przez zespół Bossaka "Kamera" m in "Wszystko na sprzedaż" Andrzeja Wajdy, ostatni film zrealizowany w Kamerze, tytuł nie przypadkowy. Rok 1968/69

 

Ta wizyta na Pomorskiej była dla nas wszystkich bardzo ważna. Twórca filmu "Ziemia obiecana" z ciekawością i celnymi spostrzeżeniami w rozmowie, jak nikt, patrzył na pałacyk, wnętrze hotelu gościńca... chciał zobaczyć Stację Radegast. Oprowadziliśmy Go.

 

Wielki Nieobecny, do zobaczenia.

 

Pozowane zdjęcie, których nie lubię. Ale pamiątka Czasu.

Mamy mnóstwo innych, listy... potem powstał film o Jerzym Bossaku.

13:06, mb_k
Link

 

 

W NIEDZIELĘ 09 PAŹDZIERNIKA 2016 ROKU ODSZEDŁ OD NAS MISTRZ

ANDRZEJ WAJDA 

 

TO KONIEC PEWNEJ EPOKI

 

00:17, mb_k
Link
piątek, 30 września 2016

Drodzy!

 

szabat za chwilkę i po nim wigilia Rosz haSzana - Nowy ROk 5777!

Obyśmy zostali zapisani na dobry rok. Szana towa u'metuka!

Zyczę wszystkim dobrym ludziom zdrowia, szczęścia, spełnienia marzeń, spokoju,

wyważenia czasami wzburzonych reakcji i - jeszcze raz - SZCZESCIA :-) 

 

ps. I jeśli jeszcze mogę słowo... tyle "zakończonych" przyjaźni, znajomości,

wieloletnich związków - z zasadą "nie widujemy się" czy "przechodzimy na drugą stronę ulicy" "nie rozmawiamy se sobą".

Wiecie, im dłuzej żyję tym bardziej wiem, że - nie warto. Życie i tak za nas zakończy te kontakty.

Nie to, że namawiam do plastrowania miodem ale - troszkę dystansu i mniej "śmiertelnej" powagi.

Z kimś się było, przyjaźniło, znało, przeżyło dłużej lub krócej czas - musiało być coś naprawdę fajnego wtedy. nie miejmy "pamięci negatywnej".

Powtarzam: życie za nas zakończy, a....jest takie kruche i... krótkie.

Bardzo warto być ze sobą. Częściej, rzadziej ale być. Tak czuję. To wiem.

 

szabat szalom!

16:01, mb_k
Link
czwartek, 29 września 2016

 

 

wobec panującej dookolnej sytuacji jesiennej życzę zwiedzenia wystawy Titanic w Pałacu Kultury i Nauki, pójścia na "Ostatnią rodzinę" z genialnie zagraną przez Andrzeja Seweryna rolą Beksińskiego seniora, zresztą tercet aktorski znakomity, obejrzenia "Wołynia" Wojtka Smarzowskiego bo wielkie widowisko i tak dalej. Ja ze swojej strony 3 października w "czarny poniedziałek" nie będę robiła niczego, oprócz wiecowania ponieważ tak, jak miałoby być - być nie może. Kobieta ma prawo do własnego ciała.

 

Dziękuję za wizyty na tej stronie, nawet nie wiecie, jaką mi sprawiacie radość odwiedzinami, zawsze filiżanka dobrej herbaty lub kawy znajdzie się pod ręka, teraz coraz zimniej i moje cynamonowe specjały są na tak zwanym miejscu. Ze Stachurą "pod rękę" zapraszam do mnie. W Warszawie. Oczywiscie.

 

 

ps. Tytułem wyjaśnienia: "no więc właśnie" mawiał Witek Różański (ten z całej jaskrawości) kiedy nie wiedział, co powiedzieć. :-)

00:10, mb_k
Link
czwartek, 08 września 2016

 

ciekawe, czy wróżba się spełni bo rzeczywiście "wszystko" może się przytrafić. Wiem o tym.

Klasyka dokumentu. Mistrz. Maestro. Marcel Łoziński.

Taki film. Nigdy zbyt wiele oglądania.

 

Można wkleić w pasek zadań.

 

http://ninateka.pl/film/wszystko-sie-moze-przytrafic

12:40, mb_k
Link
poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Wielkie dzięki składam, za stan spokoju, który pozwolił mi zebrać myśli i pisać.

Polecam "Medytacje", w których jest ten tekst (już) w całości.

 

http://charaktery.eu/artykul/wszedzie-osobny

 

We środę 18 sierpnia Edward Stachury obchodziłby urodziny.

Wciąż myślami przy nim i jego dziele.

 

A tym czasem "po ogrodzie niech hula szarańcza"

"Powietrze jest, cudownie jest".

 

Odcinek tvp o Międzybożu w najbliższą środę. Pora co najmniej wczesna ale tak na razie być musi.

O pobycie w tym bardzo szczególnym miejscu - napiszę osobno.

 

Dziękuję za listy, to takie ładne z Państwa strony.

 

 

20:27, mb_k
Link
środa, 03 sierpnia 2016
wtorek, 26 lipca 2016

 

 

Bardzo miło, że łodzianie chcą mi pomóc, pomagamy sobie wzajemnie. To bardzo dobrze. Praca doktorska pisze się! Działania trwają. 

Czuj duch! 

http://lodz.wyborcza.pl/lodz/1,35153,20452167,lodzka-rezyserka-pracuje-nad-filmem-potrzebne-pieniadze.html

 

http://agencjagazeta.pl/zdjecia/foto/4799793d-4ff9-11e6-b72b-0017a4773452

 

 

Dziękuję PWSFTviT. Sabinie dziękuję.  Foty w dziekanacie wydziału reżyserii, ile wspomnień!, pod grafiką niesamowitego Jacka Bigoszewskiego, na malinowym fotelu, nie czerwonym. Kamerka - boska, mój Boże, jaka boska.

22:49, mb_k
Link
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19